Kocham koty, chociaż czasem mi się wydaje, ze na to nie zasługują, małe potwory. Ale przecież miłość jest ślepa, prawda? Poza tym pracuję i prowadzę koci dom dla moich czterech kotów i dla kotów w potrzebie, które biorę do siebie, leczę, socjalizuję i szukam domów. Oprócz tego dokarmiam dwie, w porywach trzy bandy dzikich kotów.
Pomagam, jak umiem, jak mogę i jak mi serce i rozum dyktują. Pomagam żyć, ale i pomagam umrzeć. Mam nadzieję, ze wszystkie koty, które przebiegły mi drogę spotkam kiedyś po drugiej stronie tęczy.
0 komentarze:
Prześlij komentarz