O tym, że skończyły się żarty i zrobiło się zimno.
Tak pięknie było, tak ciepło, grzybowo i przytulnie. Ale się skończyło. Zimno, niebo ołowiane, grzyby się skończyły i gdzieś tam pada śnieg. Wszystko się zmienia, tylko te moje przeklęte kochane koty nic a nic.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz